czwartek, 27 lutego 2014

"Martwi nie ronią łez". - Krzysztof Kędzior






...po dwóch tomikach poezji ("Pozostała jeszcze ładna pogoda", oraz "Droga, o którą nikt nie pyta"), oraz jednej "prozie"("Opowieści niezdiagnozowane") nadeszła pora na trzeci tomik 

"Martwi nie ronią łez".






Jest to kontynuacja myśli, obserwacji, zdarzeń, sytuacji, etc.
które autor ubierał w poezję w poprzednich tomikach.
A więc wciąż i do bólu o bólu, depresji, stanach lękowych powodowanych brakiem swojego miejsca na ziemi, własnego domu, tożsamości.
Bieda, polityka, władza, skreślanie ludzi, podporządkowywanie ich do haseł i definicji, miażdżenie systemem i nienawiścią.



 Ból, narkotyk szlachetny

Nie czuję bólu.
Jestem w nim.
To moje miejsce na ziemi.
Umrę w momencie, gdy ktoś odbierze mi cierpienie.

Moja tożsamość?

Kiedyś
chciałem być szczęśliwym człowiekiem.
Potem
już tylko bardziej bolało.
Dziś upajam się,
chłonę,
przeżuwam,
kolejne porcje najwierniejszej przyjaźni.
Bez bólu już nic nie jest dla mnie prawdziwe.

Naprawdę samotny będę wtedy,
gdy poznam smak szczęścia i świętego spokoju.



Pojemniki z zasobem

Fabryki cywilizacji pozbywają się kolejnych przetworów
o brzydkim zapachu zmęczenia.
Pan z Działu Selekcji zaraportował, że jest
świeża dostawa.
„Pojemniki z zasobem po odkręceniu nie śmierdzą. Konsystencja
woli – według specyfikacji.

Tyłem wywożą trumny z odpowiedziami na pytania o jutro.
Frontowa brama dla rezerw zaprasza gotowych do
walki o życie pod stołem.
Kwiaty ścięte, by pasowały do hologramu człowieczeństwa,
podszeptują: Ciiii. I tak nikt się nie zorientuje.

„Chodźmy. Bo nam wystygną czerwone dywany”.






Wszystko, co złe na tym świecie, skompresowane w 54 wierszach tomiku.

Tomik, jak wszystkie poprzednie książki, można nabyć w wydawnictwie miniatura, wysyłając mail z zamówieniaem na adres: miniatura@autograf.pl
cena tego tomiku to 22zł.



poniedziałek, 24 lutego 2014

Dobra-Dobra-punk rock band




Zespół "Dobra-Dobra..." powstał w 2011 roku w Złotoryi z inicjatywy wokalisty i gitarzysty Krzysztofa Kalinowskiego oraz basisty Rafała Chmielewskiego. 
 Obaj zaczynaliśmy swoją przygodę z punk-rockiem jeszcze w latach 80-tych ubiegłego wieku, grając razem w kapeli NEO-CHAOS. 





Później nasze drogi rozeszły się, by po 25-ciu latach znów się spotkać i nim rychła starość rozśmieszy, jeszcze trochę razem porozrabiać. Do składu dołączył perkusista Wojciech Hanysz, a od niedawna nowy wokalista Janek Matecki. 
 Muzyka jaką gramy to Punk-Rock rodem z lat 80-tych, a w swoich tekstach w głównej mierze przeciwstawiamy się wszelkiemu fanatyzmowi i związanej z nim bezmyślnej przemocy. W swoim przekazie zwracamy również uwagę na coraz większe zubożenie społeczeństwa i arogancję polityków. Wiosną 2012 nagraliśmy w studio 18 kawałków w ciągu jednego dnia. 

 Niestety do dzisiaj czekamy na ukończenie masteringu. Zostało jeszcze sześć tytułów do zmiksowania. Jak już się doczekamy na te numery, to zamierzamy wydać pierwszą płytkę. Póki co koncertujemy gdzie się da za browar.... i pizzę jak organizator hojniejszy.





piątek, 21 lutego 2014

FAJRANT-punk rock band






 Kapela „FAJRANT” powstała w 2000 r w Olsztynie, zdążyła zagrać jeden koncert po czym działalność grupy została zawieszona.
 Po latach ewolucji muzycznej jak i mentalnej w 2006 r. kapela reaktywowała się i rozpoczęła nowy etap w swojej działalności „artystyczno-rozrywkowej”, a także wyklarował się nowy skład, mianowicie:
Eryk Mazur ( Eros ) – wokal
Adam Borkułak ( Adaś ) – gitara/wokal
Bartosz Leszczyński ( Kargul ) – gitara
Marcin Woźnowski ( Woźny ) – bas/wokal
Michał Ostrowski ( Pisior ) – perkusja.





W 2010 r. zespół zdobył uznanie zarówno jury jak i publiczności i wygrał „Konkurs młodych zespołów punk rockowych” w Olsztynie.
Kapela cały czas koncertuje i właśnie wydała swoją debiutancką płytę pt. „Takie proste”.
Krążek zawiera dwanaście punk-rockowych, melodyjnych i dynamicznych numerów okraszonych dobrymi tekstami, melodyjnymi chórami, a także energetycznymi riffami oraz solówkami wpadającymi w ucho.





  




Masz dość codzienności? Praca kradnie Ci życie? Odzyskaj je !!! Włącz FAJRANT !!!

 

 

Larwy Polarne , Lost Control , Uran, londyn 70 Kuba Rozpruwacz , molly malones , Riots


 Olsztyn , Bielsk Podlaski /, Toruń

/14-16.II.2014/

 

    Larwy Polarne ,

 Lost Control , Uran, londyn 70

Kuba Rozpruwacz ,  molly malones , Riots

14 luty -Olsztyn Riots punk Walentynki,. Piątek około 12: Paul z Riots melduje,ze czekają już na lotnisku w Gdańsku. Dwie godziny później pojawiają się chłopaki z Lost Control ,wsiadają w Losto Riotso busa i kierują się do Olsztyna. W międzyczasie Kuba Rozpruwacz oraz Larwy Polarne meldują, ze są już w drodze na koncert. Czuje, ze szykuje się naprawdę kozacki wieczór. Wszystko przebiega bardzo sprawnie ,bezproblemowo. Kolo godziny 19stej spotykamy się w Nowym Andergrandzie. Jest już 20sta: na scenę wchodzi Motor Dead, czyli jazda bez trzymanki – dobry trash core punk. Po nich Lost Control gra swój pierwszy koncert w Polsce .W moim ukochanym Olsztynie. Wyjątkowy stres związany z obecnością wielu znajomych znika dopiero po zagraniu ostatniego kawałka . Jakoś szybko poleciało. Emocje były tak duże, ze prawie nie pamiętam jak nam to wszystko wyszło. Larwy Polarne jak zwykle klasa sama w sobie. Kto nie widział - niech żałuje. Zaraz po nich Kuba Rozpruwacz daje ognia jak zwykle. Świetnie brzmiące gitary ,bas i te ich melodyjki, które wynoszą człowieka uwaga-poprzez szczyty gór w mroki miasta. 










Przed wejściem na scenę chłopaki wręczyli mi butelkę trunku znanego jako sok z Żuka. Niewtajemniczonych odsyłam do Pubu Blues w Bielsku. My będziemy się widzieć z wytwórca tegoż (podobno:) wspaniałego trunku już kolejnego dnia. (https://www.facebook.com/pages/Pub-Blues/186053918125612?fref=ts) Jednak czeka nas jeszcze występ gwiazdy wieczoru: Riots grający z niesamowita energia. Niby agresywnie,ale z uśmiechami na twarzy. Około godziny 2 zwijamy sprzęt i ustalamy wyjazd na godzinę 12sta rano w kierunku Podlasia. 15.02 o 9 rano wszyscy są już na nogach. Artur przejmuje dowodzenie nad kompania. Wyjazd zostaje przełożony na godzinę 11sta ,bo przecież nie możemy się spóźnić do Pubu Blues...Nasza przygoda się dopiero zaczyna..Droga do Bielska mija bardzo szybko tym bardziej ze miałem przyjemność jechać Larwobusem- uwielbiam przebywać z tymi ludźmi. Kolo 17 dotarliśmy na miejsce. Jako pierwszy wita nas Artur (wspaniały człowiek). Pierogi,sok z żuka ,w międzyczasie noszenie sprzętu na gore. W tym małym mieście pojawia masa znajomych.Coś niesamowitego.







 Kordian,Hans,Jacek W.Leca plytki koszulki. Niepowtarzalna atmosfera. Każdy ma pierdolca na punkcie muzyki. Ciężko jest opisać wszystkie grające tam kapele. W każdym bądź razie jedno jest pewne. Tam dzieją się niesamowite rzeczy. Piękna akustyka..Dzięki tym ludziom którzy dali nam ta wspaniała energie zagraliśmy zdecydowanie najlepszy koncert w naszej krótkiej karierze. Festiwal trwał do późnej nocy. Mimo świadomości ,ze trzeba wstać rano ,nikt z nas nie chciał iść spać .Tam można byłoby siedzieć chyba z tydzień. Długo można by pisać o tym wieczorze..Spaliśmy może ze 4 godziny. W niedziele o 9 tej rano wyjazd do Toruniu. Droga ,która wydawała się tak daleka,zleciała momentalnie...W międzyczasie wspominanie poprzedniego wieczoru. Każdy naładowany pozytywna energia, Norwedzy pod wrażeniem. Długie długie dyskusje na temat polskiej publiczności i norweskiej. Rios już wtedy zaczął główkować o następnej trasie koncertowej w Polsce. Przy okazji chciałbym powiedzieć ,ze są to ludzie z którymi można konie kraść. W czasie podroży bardzo spokojni,nie marudzą,dużo śpią ,słuchają muzyki,,dobre jedzonko lubią wciągnąć w jakimś przydrożnym polskim barze.,natomiast po wyjściu na scenie budzi się w nich dziki zwierz.. Do OdNowy dotrawiamy kolo godz 17.30. Tu jest już Jola,Darek, Irek, Miszka, Michał, Sialkin (na spotkanie z ta mordeczka czekałem bardzo długo. Wrażenie jakbym Go znal ze sto lat.),no i oczywiście Gaweł-sprawca całego zamieszania..











Człowiek Szef .Tutaj nie ma miękkiej gry-wszystko musi być pod kontrola,nie ma miejsca na najmniejsza pomyłkę:) .Wszystko sprawnie idzie-kupa wolontariuszy pomaga nosić sprzęt, piwo w barze ogarnięte, butik z koszulkami i płytami otwarty,jacyś panowie z telewizji mnie stresują w międzyczasie. Krotko przed wyjściem na scenę krotki wywiad z moja osoba . Nie wiem czy coś z tego będzie ,gdyż po koncertach w Bielsku i Olsztynie straciłem głos ,do tego stresowa związana z występem przed ludźmi których naprawdę człowiek szanuje ..Jakoś poszło. Jola uśmiechnięta pod scena dodawała energii. Utkwił mi w pamięci jeden moment z tego koncertu-Jola wie o co chodzi .Oczywiście koncert jak zwykle bardzo szybko zleciał. Riotsi trochę się wyluzowali i popili sobie piwka na koniec..Bardzo spodobał się im klub Od Nowa. Powstał plan zorganizowania tam koncertu UK Subs. Myśle,ze wszystko dobrze się potoczy.
Dziękujemy wszystkim którzy nas zmotywowali do tego wyjazdu,oraz tym którzy nam pomogli w organizacji całej tej trasy..Wszyscy jednoglsnie zgadzają ze skład Riots,Larwy Polarne Kuba Rozpruwacz i Lost Control to najbardziej dobrany skład tej trasy..Właśnie spełniło się jedno z moich marzeń.
 

                                                                                                                                Wojtek .Lost Control



https://www.facebook.com/lostcontrolpunk?ref=hl-Lost Control OI Punk Official







czwartek, 20 lutego 2014

MEPHARIS - Thrash/death metal








 

 Thrash/death metalowy zespół MEPHARIS został założony w 2007 roku przez Przemysława "Cygana" Cygańczuka z pomocą Krzysztofa "Strażaka" Barańskiego. Pierwsze demo zespołu zatytułowane "Suicide Avenue" zostało wydane w 2010 roku. W roku 2013 zespoł ukończył swoją pierwszą płytę "Sic Luceat Lux". W 2014 zespół przenosi się do Poznania rozpoczynając działalność w nowym składzie:

Przemysław "Cygan" Cygańczuk - Voc/Lead guitar.
Michał "Czarny" Wojciechowski - Bass/Backing Voc.
Marcel "Carrington" Pociecha - Rhythm guitar.






 

Discography :
- Sic Luceat Lux (2014) (LP)
- Black tapes (2012) (EP)
- Suicide Avenue (2010) (EP)

Oto nasz klip promujący płytę : http://www.youtube.com/watch?v=pfHtBsT_wCY
oraz cała płyta : http://www.youtube.com/watch?v=EuEYMLb1xXo

piątek, 14 lutego 2014

SEXBOMBA Abstrahuj Tour Wiosna 2014



W sytuacji, gdy swą amunicję wystrzelały Pistolety Sexu, gdy swój magiczny wymiar zaczynało tracić hasło Sex, Love and Rock and Roll, poczuliśmy, iż jest to najwłaściwszy moment żeby zdetonować ładunek o nazwie SEXBOMBA!
I skumulować jego energię w wąska wiązkę rock and rollowego ognia......

 



 SEXBOMBA Abstrahuj Tour Wiosna 2014

Kraków, Wyszków, Warszawa, Bielsk Podlaski, Białystok, Suwałki...  

 

 



Zespół SEXBOMBA gra nieprzerwanie, od 1986r. Powstał w Legionowie z fascynacji
melodyjnym punk rockiem i rockandrollem. Debiutował na Festiwalu jarocińskim w 1986r. Muzyka SEXBOMBY to kombinacja punk rocka i rockandrolla. 

Do tej pory SEXBOMBA nagrała: „To Niemożliwe”1990, „Alkohol”1992, „Zamachy Bombowe” 1993, „Boom” 1993, „Viva” 1996, „Hallo, To Ja”1999, „Woda.Woda.Woda.” 2000, „Historia jakiej Nie Znał Świat” 2001, „Newyorksyty” 2005, „Lekcja Historii” 2006, 3 płytowy box „SEXXBOMBA na XX lecie” 2007, reedycję „Vivy” z koncertem DVD z „Przystanku Woodstock” 2009, "Ctrl+Alt+Delete" 2011, reedycję „Zamachy Bombowe/Boom” 2012 i najnowszy album „Abstrahuj” z listopada 2013 r. Wystąpiła m. in. na Festiwalach w Jarocinie, Przystanku Woodstock, węgierskim AORA festiwalu, Mazowieckim Festiwalu Rockowym. 

SEXBOMBA ma najdłużej działającą stronę internetowa polskiego wykonawcy. Strona zespołu SEXBOMBA powstała jako pierwsza w 1997 roku. Zespół SEXBOMBA występował na scenie m. in. z Buzzcocks, G.B.H, Vibrators, 999, Bones, Generators, UK Subs, Anti Nowhere League, Toy Dolls, PTTB. 




W utworze Sexbomby "Raz przeżyty dzień" z albumu „CTRL+ALT+DELETE” oprócz Roberta Szymańskiego zaśpiewali gościnnie: Siczka (KSU), Harcerz (ANALOGS), Zygzak (TZN XENNA), Cichy (FORT BS), Iglak (BULBULATORS), Jaromir (WC) oraz Marek Wiernik - pierwszy propagator muzyki punk rockowej na antenie polskiego radia. 
Do utworu we wspomnianym składzie również powstał teledysk. Jest to największa tego typu produkcja w historii polskiego punk rocka. 
Najnowszy album Sexbomby – „Abstrahuj” wydany został w listopadzie 2013 r i zawiera dawkę energetycznego, nowoczesnego punk rocka. Został wyróżniony przez miesięcznik Teraz Rock. Promują go jak dotąd dwa teledyski „Mały promil” i „Idziesz czy nie idziesz?” dostępne na youtube. Skład zespołu: Robert Szymański śpiew, Maciek Gortatewicz – gitara, Piotr Welcel – bass, Dominik Dobrowolski – perkusja.





Więcej informacji: www.sexbomba.band.pl oraz na fejsbukowym fampejdżu zespołu https://www.facebook.com/pages/Sexbomba/138895056164087





czwartek, 13 lutego 2014

KAZIK & EL- DUPA, Dr. Hackenbush, -zagrają we Wrocławiu


KAZIK 

& EL- DUPA, Dr. Hackenbush, 

Wrocław – 09.04.2014

 

 

  DR. HACKENBUSH

To wielki as trójmiejskiej sceny muzycznej, który z jednej strony zadziwia doskonałą muzyką rockową własnego autorstwa, a z drugiej masakruje poetycko frywolnymi, aranżacjami kultowych przebojów największych światowych tuzów, jak "Beatlesi", "Stonsi" czy "Kinksi". W jedno ucho wpływa nam delikatnym, acz surowym, strumieniem rockowych ballad, niegdyś królujących na listach przebojów, zaś w drugie - pompuje wulgarnie uproszczone obrazy z życia, które ubiera w ostrą muzykę - zarówno własną, jak i kultową dla całego rockowego świata. Trzeba zauważyć, że grupa jest najbardziej znana z coverów, znanych, światowych grup rockowych z własnymi wulgarnymi tekstami, które wydano pod nazwą "Dr. Huckenbush". Zmora, założyciel zespołu określił ten zabieg jako "luźne inspiracje". 

Obszerny materiał nagrany w latach 80., ale z powodu cenzury wydany dopiero w następnej dekadzie, osiągnął status megahitów. Któż z nas nie słyszał takich utworów jak "Mięgwa", "Kosa", "Nie graj ze mną w ch*ja", "Jasiu (nie ruszaj ku*wy)", "Pasja" czy "Nienormalny". Z czasem obok coverów megahitami stały się również autorskie kompozycje Zmory np. "Kolorowa dupa", co zaowocowało wydaniem kolejnych albumów - "Jabole", "Betoman" i "Córka generała". Po wieloletniej przerwie, Doktor wznowił działalność koncertową, skupiając się głównie na coverowo-wulgarnym i autorskim repertuarze spod znaku Huckenbusha z małym dodatkiem cenzuralnych songów z repertuaru radiowego Hackenbusha.






El Dupa, El Dojpa, El Doöpa, L-Dópa -  WSZYSCY WIEMY O KOGO CHODZI :)

Zespół powstał w 1998 roku, jako solowy projekt Krzysztofa Radzimskiego, czyli Dr YRY. Podczas pierwszej sesji nagraniowej dołączył do niego Dżordż z zespołu ZTVORKI. Początkowo miał on tylko realizować nagranie, w rezultacie wspólnie nagrali 18 kawałków. Podczas drugiego dnia nagrań do studia weszli kolejni muzycy - tym razem była to sekcja dęta. Ten dzień okazał się przełomowy - runęła koncepcja solowego projektu, a skład El Dupy wciąż się rozszerzał. Wkrótce do zespołu dołączyli również Kabura Stachura, znany jako Kazik Staszewski.

Pierwszy album grupy nosi tytuł "A pudle?", a na płycie znalazły się trzy alternatywne nazwy kapeli: El Dupa, El Dojpa, El Doöpa. Nazwa El Doöpa, jako jedyna, została zamieszczona na singlu Natalia w Brooklynie, natomiast nazwa El Dojpa na singlu Prohibition. Na kolejnym krążku, zatytułowanym „Gra?”, zastosowano już zapis L-Dópa. Zmiana nazw zespołu wynika z tradycji wprowadzonej przez Dra Yry, według której pisownia nazwy zmieniała się po każdym nowym wydawnictwie grupy. Na płycie koncertowej „El Concerto in Duppa”, wydanej w 2011 r., powrócono do zapisu El Dupa. Jak podkreśla Dr Yry, każda nazwa jest poprawna.
“Pożegnanie za friko” to najnowszy, trzeci album projektu El - Dupa. Premiera płyty miała miejsce 25 listopada 2013 roku.
 Na płycie opublikowano 18 utworów, zaś promocyjny singiel nosi tytuł „Wojna w Polsce”.

http://www.youtube.com/watch?v=WbFJZV075zw


KAZIK & EL- DUPA, Dr. Hackenbush
Wrocław – 09.04.2014 – Klub Alibi pl. Grunwaldzki 67
Otwarcie wejść: 19:00 start: 20:00
Bilety przedsprzedaż 40zł w dniu koncertu 50zł
Bilety do nabycia:
BILETY KOLEKCJONERSKIE:
Klub Alibi
Bilety z systemu Ticketpro w sieci sklepów: EMPIK, MEDIA MARKT, SATURN w całej Polsce.
Kup bilet nie wychodząc z domu Ticketpro



Buldog-koncert w Krakowie

 
 

 

Buldog

 
 
 
 
 
 Zespół BULDOG jest projektem muzycznym Piotra Wieteski (menadżera Kultu, Kazika i KNŻ). W 2006 roku zespół wydał pierwszy album zatytułowany po prostu "Płyta", która rozeszła się w ilości ponad 10 tys. egzemplarzy. W lipcu 2009 Kazika Staszewskiego zastąpił Tomek Kłaptocz (wieloletni wokalista zespołu Akurat). Pod koniec kwietnia 2010 roku ukazała się druga płyta zatytułowana "Chrystus Miasta". Ostatnia płyta studyjna "Laudatores Temporis Acti" (2011), zawiera 14 kompozycji do tekstów m in. Juliana Tuwima, Agnieszki Osieckiej, Rafała Wojaczka, Josifa Brodskiego, Wiktora Woroszylskiego, Adama Asnyka oraz 3 testy Tomka Kłaptocza. W październiku (2013), ukazała się płyta z zarejestrowanym występem w studiu radiowej Trójki.

Kraków – 30.03.2014 – Lizard King Ul. Św. Tomasza 11a
Otwarcie wejść: 19:00 Start: 20:00
Bilety przedsprzedaż 35zł, w dniu koncertu 40zł

Bilety do nabycia:
BILETY KOLEKCJONERSKIE:
Klub Pod Jaszczurami, Rynek Gł. 8
Klub Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1
Metal Shop, ul. Długa 17
Klub Dziekanat, ul. Pędzichów 23
Carton Shop, ul. Floriańska 36
Galeria Kazimierz ” stoisko TAKT 24″ (poziom 0)
Loch Ness Pub, ul. Warszawska 15
Klub Lizard King, ul. Św. Tomasza 11a
Hard Rock Pub ul Grodzka 42
Bilety z systemu Ticketpro w sieci sklepów: EMPIK, MEDIA MARKT, SATURN w całej Polsce.

wtorek, 11 lutego 2014

Mydłem W Oczy -czyli,zobacz świat własnymi oczami...




Mydłem W Oczy


-czyli,zobacz świat własnymi oczami...







Jeśli bardziej interesuje cię los Trynkiewicza, lub też w kółko powracający temat Smoleński, lub też nieszczęsny Gender i równocześnie jest ci obojętne, że żywność w Polsce jest 4x droższa niż np w Niemczech, to padłeś ofiarą przemyślnego systemu odwracania uwagi od prawdy o ruinie polskiej gospodarki.
 Zniszczono na naszych oczach rolnictwo polskie, teraz lepszy szczypiorek z Chin, niż nasz, próbuje się zniszczyć polskie przetwórstwo mięsne a raczej je dobić bo i tak już kona, zniszczono polski handel na rzecz supermarketowego gówna i szlamu, i niszczy się wszystko dalej pod auspicjami Tuskowych rządów. 




By tego nie widać było zbyt, to prostytutki i alfonsi z mediów publicznych serwują non stop tematy zastępcze a co głupszy Polaczek podchwytuje to gówno i na wszelkie sposoby tym się masturbuje. 
Odnieść można by wrażenie, że Polak jest gotów dać się dymać na wszystkim tylko nie na tym co najistotniejsze. Tworzy się jakaś grupa ludzi, gotowa płacić wiele za rzeczy codziennego użytku , ot taka partia głodnych na rzecz idei o niczym./K./





A ja mam na Soczi wyjebane po całości ...za cierpienie zwierzaków ..a teraz Trynkiewicz ...ludzie ogarnijcie się to jakiś syf wrzucony ...wszystko w tym Kraju jest jak w tanim cyrku jakaś nie -dopchnięta ala -profesor żyga ..za nasza kasę ...6 baniek na patencje poszło na klechy ...z naszej kasy ...niby osobne wejście ale wspólny dach ..to przeciesz cynizm wysokich lotów ...szaleniec bezkarny chodzi po sejmie zamiast siedzieć w Tworkach premierzyna dyma ludzi na ofe ...pedofile bez kastracji ..purpuranty bez kary euro -parlamentu ..celebryci ...senatorowie nawdychani dymem z kadzidła ...A MY ..MY DAJEMY IM PRZYZWOLENIE CO 4 LATA ....A JA NIE....../J.




Odwracanie uwagi.Igrzyska dla pospólstwa by go czymś zająć ,by nie zadawał niewygodnych pytań.Oglądałem niedawno program Uwaga,w TVN bodajże.Pierwsza moja myśl była,jednak na coś przydaje się to Tv.Mimo całego gówna jakie serwuje ściga cwaniaków i złodziei i ujawnia ich przekręty.Jednak po jakimś czasie oglądania zadałem sobie pytanie,ok.spoko ,ale dlaczego to sa sprawy powiedzmy na szczeblu średnim.Dlaczego żaden z tych bochaterskich programów i dziennikarzy  nie próbuje dotrzeć do tych prawdziwych przekrętów na wyższym poziomie.Strach...A może poprostu nie można karcić ręki która cie karmi...która decyduje...zleca reklamę...daje pieniądze...
 



Zauważcie że jak pojawia się jakiś dylemat odnośnie czy to przemysłu,rolnictwa,lasów i nasz kochany żad chce podjąć decyzje nie koniecznie zbieżną z interesem zwykłego obywatela...zaraz w mediach pojawia się cos bardziej widowiskowego i medialnego.
Ludzie zaczynają się interesować jakimś morderstwem,sex aferą,jakimś zaginionym słoikiem z kasą,a w tym czasie miłościwie nam panujący i wybrany przez nas rząd przepycha jakąś tam ustawę...Jaki tego efekt za parę miesięcy czy lat nikt z nas nie pamięta tych telewizyjnych zapchaj niusów ,natomiast zdaje sobie sprawę ze jego praca i pieniądze przez niego zarabiane są coraz bardziej gówno warte./g/




  Najpierw przez rok było o matce Madzi a teraz histeria z trynkiewiczem, wszyscy gadają tylko o tym i nikt nie widzi jak nam właśnie kradną kasę z ofe. Toz to o to chodzi, żeby ludzi żyli w jakiejś wymyślonej psychozie i cała ich uwaga skupiała się na wciśniętym kicie. W roku 2013 zwolniono z więzień po odbytej karze 180 osób skazanych za przestępstwa seksualne w tym na dzieciach - czy ktoś o tym wspominał ? - a no nie ? a ciekawe czemu ? a no temu moim zdaniem, że nie trzeba było wprowadzać chaosu i odwracać uwagi ludzi ;-(( nie dajmy się zwariować/S./




I teraz mam takie pytanie.Kiedy czasami nastąpi zwarcie w naszym wspólnym Matrixie...nie czujecie się jak ci dzicy i na pozór wolni mieszkańcy Lasu Sherwood z fotografii...Oni wiedzą że jeśli Robin Hood im nie pomoże--------to już jest ., jak by im pomógł...

I jeszcze jedno pytanie.Jeśli człowiek myśli choć odrobinę samodzielnie...Jak ma to wszystko przetrawić...



poniedziałek, 10 lutego 2014

Valkenrag-Melodic Death Metal








  Projekt muzyczny Valkenrag kształtował się na przestrzeni długiego czasu. Początkowo był jedynie pomysłem w głowach dwóch tomaszowskich muzyków grających wcześniej w Slaughterhouse. W 2006 roku Jorgh i Lorghat (będący wówczas wokalistą Tumour of soul) zdecydowali się przemienić myśl w czyn. Tak oto Valkenrag w 2008 zarejestrował pierwsze demo zatytułowane „NordWind", na którym znalazły się takie utwory jak „Hel's revenge", „Nord wind", „Once Captured Priest" oraz „Redemtpion time".





 Tematyka kompozycji zgodnie z pierwotnym pierwszym założeniem, była silnie powiązana zarówno z pogańskimi Słowianami i mitologią nordycka jak i negatywnym spojrzeniem na procesy chrystianizacji. Po dłuższym czasie zespół zrealizował swój pierwszy teledysk do utworu „Once Captured Priest" ,we współpracy z tomaszowską grupa filmową D&V, który stał się punktem zwrotnym w działalności Valkenrag. W roku 2010 do składu dołączyli Minister (bas) oraz Cymer (gitara) i tak z pobocznego projektu Valkenrag stał się funkcjonującym zespołem. 





W połowie 2011 roku od grupy odszedł współzałożyciel Jorgh. To jednak nie zniechęciło Lorghata oraz pozostałych do tworzenia nowego materiału. Wkrótce do zespołu dołączył nowy perkusista Koto i wspólnie zarejestrowali ścieżki do nowej EP. Jeszcze przed zakończeniem prac nad krótkim albumem, skład opuścił Cymer (Symbilical, Disseminate), którego zastąpił Typhus. EP Zebrało pozytywne opinie zwiastując rychłe pojawienie się długo grającego albumu. "Twilight of blood and flesh" .






 Lorghat i Typhus zarejestrowali ścieżki gitar i wokali, bas został nagrany przez zaprzyjaźnionego z zespołem Jakuba „Vincenta” Wincencjusza (Death Denied) a perkusją zajął się Piotr „Lestath” Leszczyński (ex -Sammath Naur), który w REDSUN STUDIO zajął się również miksowaniem i masteringiem albumu „Twilight of blood and flesh”. W miedzy czasie, do składu dołączyli Ulfar (bas) oraz perkusista Shevcoo (Pandemonium). Wspólnie z grupą filmową Blank Studio zespół zrealizował już w klip do utworu „Waves of coming future”. Jesień zwiastuje nadchodzące koncerty, po latach oczekiwań i zmagań z przeciwnościami losu, Valkenrag rozpoczyna najazd na polską scenę metalową…

Sława \m/







sobota, 8 lutego 2014

The Casualties-koncert w polsce








The Casualties



 Nowojorczycy z The Casualties powrócą już wiosną do Polski. Muzycy określani są mianem "największych irokezów i kolców" na amerykańskiej scenie street punk. Kapela celowo odwołuje się w warstwie muzycznej, przekazie światopoglądowym i swoim wizerunku scenicznym do klasycznego obrazu ruchu punk ponieważ jak sami stwierdzają "w świecie, w którym za punk uznaje się takich wykonawców jak Avril Lavigne, czy Good Charlotte, warto przypomnieć ludziom na czym to naprawdę polega". Casualties słyną z żywiołowych koncertów oraz przebojowych, agresywnych, a jednocześnie bardzo melodyjnych piosenek.



THE CASUALTIES
Kraków – 23.04.2014 – Lizard King ul Św. Tomasza 11a
Otwarcie wejść 19:00 start 20:00
Bilety przedsprzedaż 40zł w dniu koncertu 50zł




Bilety do nabycia:
BILETY KOLEKCJONERSKIE:
Klub Pod Jaszczurami, Rynek Gł. 8
Klub Kwadrat, ul. Skarżyńskiego 1
Metal Shop, ul. Długa 17
Klub Dziekanat, ul. Pędzichów 23
Carton Shop, ul. Floriańska 36
Loch Ness Pub, ul. Warszawska 15
Hard Rock Pub, ul Grodzka 42
Galeria Kazimierz ” stoisko TAKT 24″ (poziom 0)
Bilety z systemu Ticketpro w sieci sklepów: EMPIK, MEDIA MARKT, SATURN w całej Polsce





piątek, 7 lutego 2014

ALASTOR-metal band







Powstały w 1986 r. w Kutnie thrash-metalowy zespól ALASTOR to kultowa formacja, posiadająca ugruntowaną pozycję na polskiej scenie metalowej. 
Dotychcz wydane albumy studyjne zostały docenione zarówno przez słuchaczy, jak również krytyków; a nazwę ALASTOR można bez trudu odnaleźć w „Encyklopedii polskiego rocka" autorstwa Leszka Gnoińskiego.
Zespół ma na swoim koncie występy na większości polskich festiwali metalowych i rockowych: Metalmania, FMR Jarocin, RockFestiwal „Węgorzewo”, S'thrash'ydło, Mayday Rock Festival, Dramma, Wojna z Trzema Schodami, Hunterfest i wiele innych.
 



ALASTOR koncertował razem z wieloma zespołami zaliczanymi zarówno do polskiej, jaki światowej ścisłej czołówki, m.in.: Nasty Savage, Exumer, Living Death, Sodom, KAT, Turbo, Wilczy Pająk, Dragon, Tankard, Death Angel, Flotsam&Jetsam oraz King Diamond.


 


W 1989 r. światło dzienne ujrzał debiutancki album „Syndroms of the Cities", wydany przez włoską wytwórnię Metalmaster i dostępny w całej Europie. Polskojęzyczna wersja („Syndromy Miast") pojawiła się w kolejnym roku nakładem wytwórni Polmusic. Nagrany w 1990 r. album „Przeznaczenie" wydany został nakładem wytwórni Metal Mind Productions ponad 20 lat później, tj. 17 września 2012 r., w wersji anglojęzycznej. W 1992 r. Carnage Records wydało kasetę „Garage'92 Live Session". W 1993 r. ALASTOR wygrał konkurs finałowy podczas FMR w Jarocinie i dzięki temu w 1994 r. nagrał album „Zło", wydany przez LoudOut Records. Po 3 latach, w 1997 r., nakładem Morbid Noizz, światło dzienne ujrzało kolejne wydawnictwo zespołu, zatytułowane „Żyj, gnij i milcz". Mimo dobrych recenzji albumu zawiodły kwestie promocyjne, co doprowadziło do zawieszenia pod koniec lat 90-tych'działalności zespołu. 





Zespół został skutecznie zreaktywowany w 2005 r., by 4 lata później, w 2009 r., wydać wysoko oceniony album „Spaaazm" (Fonografika/Metal Mundus). Rok 2010 zapoczątkował zmiany w składzie - po ponad 20 latach działalności szeregi opuścił dotychczasowy wokalista Robert Stankiewicz, a jego miejsce zajął Mish Jarski. Do chwili obecnej zmienili się również gitarzysta i basista, a obecny skład jest jednym z najsilniejszych w historii zespołu ALASTOR. Jesienią 2011 r. zarejestrowany został materiał na album „Out of Anger", wydany również przez Metal Mind Productions. Jego polska premiera miała miejsce 12 listopada 2012 r., europejska 26 listopada 2012 r., a 15 stycznia 2013 r. album ukazał się w USA.


 


środa, 5 lutego 2014

Grażyna Podhorska - Poza kręgiem światła...



Grażyna Podhorska


Poza kręgiem światła...

...na pozór 

...na niby 



Od kilkunastu lat opowiadam moje doznania poprzez poezję , malowanie , fotografowanie. Pasjonują mnie emocje , duchowość , człowiek . Poprzez wiersze wyrażam głównie emocje . Maluję obrazy zaczerpnięte z moich sennych marzeń bądź natury. Fotografia to oddzielny temat związany głównie z muzyką . Choć niedoskonała ale pozwala mi zapamiętać chwile spędzone z żywą muzyką w klubach i na wielkich koncertach. Słucham głównie doom , glam , heavy , power metalu . Nie obca jest mi poezja śpiewana i muzyka klasyczna. Moje pasje powstawały z chęci dowiedzenia się kim jestem . Lepszego skomunikowania się ze sobą i zewnętrznością . Mogę o sobie powiedzieć : Warszawianka z urodzenia , humanistka z wewnętrznego wyboru.



rys.-Joanna Małoszczyk



*** 



 Rozjaśniłam się 
      światłem migotliwej lampy 
               wyszłam z kręgu cienia 
                            jeszcze nie widać nic 
                                    poza błyskającymi 
                              promienistymi smugami 
                                      Razi przestrzeń 
                                             oślepia 
 dążę do wiedzy tajemnej 
O sobie nie wiem nic 
Poza kręgiem światła żyłam 
na pozór 
na niby 
na zawsze 
na chwilę 

Wyolbrzymiona trwoga gdzieś pozostała 
teraz jest bezkresem 
odnalezioną drogą 
świetlistą kulą 
Co znajdę 
Nie szukam niech się toczy... 
rozbłyszczone , 
jaskrawo-złote 
światło mojej wyobraźni.



rys.-Joanna Małoszczyk



Spowiedź


Stoję przed tobą
obdarta z myśli
złe uczynki...
dodałam je wszystkie
tyle przykazań złamałam 

i przysiąg 
sobie i tobie danych
Srebrniki
Zapłacę za nie ... 

cóż jeśli nie zapłatą są
a tylko złudzeniem
tą chwilą bez końca
za którą piekło
i czymże jest prawda zdobyta ...
               
                To powiew wiatru
                                 i muskanie palców
                                                  i nic ponadto
staję przed tobą
z miłością przecież
ale bez nadziei
Taką dostałam zapłatę
za wierność miłości.


rys.-Joanna Małoszczyk





***


 Zaklinam rzeczywistość 
w niebycie uwięziona 
tęsknić nie można 
coby to znaczyć mogło... 

Uczucia 
te igły kłujące serce 
Zamrozić 
Hibernacja to piękny stan 
na zawsze przecież 
pozostaną tam 
nietknięte 
obrazy doskonałości 


                           Wystarczy lekko dotknąć 
                           odkrywasz 
                           nieprawdziwość swoich teorii 
                           lód topi się 
                           od żaru moich emocji 
                           i nic 
                           nic nie powstrzyma 

A ty 
oczy zasłaniasz 
uciekasz 
ogarnia cię strach 
tak wielki 
jedno tylko zrobić możesz 
Zamieniasz się w kamień


rys.-Joanna Małoszczyk





Chwila



 Do mnie należy ta chwila 
kiedy siedzę z twarzą
wystawioną na słońce
i wtedy gdy głaszczesz moje włosy 
          

A kiedy oczy przymykam
                  i w myślach cień wspomnień
                                przywołuję...
                          ta chwila też należy do mnie 
 

Cała jestem przystrojona
w chwile
które należą do mnie



Cisza

Nie mów nic 
niech trwa cisza 
na powitanie 
patrz tak tylko 
tylko patrz tak 
zawsze na mnie... 
Nie mów nic 
nie rozpraszaj 
tej chwili 
Zapamiętam 
obraz ten 
 i ten moment 
to wystarczy 
kiedy serce jest spragnione 
Nie mów nic 
tylko zostań z tym wyrazem 
co twą twarz 
opromienia mym obrazem 



rys.-Joanna Małoszczyk





Poranne


Promień słońca
choć pochmurne niebo
krok rytmiczny
stopą takt o podłogę wybijasz
gdy parkietem
kuchnia twoja
poranne igraszki
z muzyką



Włączasz by w tan radosny ruszyć
Ciało obrót
podskoki i skręty czyni
Nie panujesz już nad nim
tylko muzyka ciągle w tobie
i promienie jasne od ciebie biją
z radosnej zabawy zrodzone




tu znajdziecie więcej prac  pani Joanny Małoszczyk
 -
http://prowincjonalia.blox.pl/html